Ustawa o rynku mocy – teraz wyższe rachunki za prąd?

informacje biznesowo - ekonomiczne oszczędzanie

Władze często wychodzą z założenia, że jeśli poszukuje się dodatkowych pieniędzy – warto rozważyć doliczenie ich do rachunku za prąd. Proponowano uczynienie tak nawet z abonamentem RTV, ale na razie stało się tak z „abonamentem węglowym”, czyli opłatą mocową.

Sieć energetyczna wymaga regularnych napraw, które mogą być kosztowne. Źródło: Pixabay.com.
Sieć energetyczna wymaga regularnych napraw, które mogą być kosztowne. Źródło: Pixabay.com.

Ustawa została podpisana przez prezydenta pod koniec grudnia, aczkolwiek wprowadzone przez nią podwyżki mają zacząć obowiązywać dopiero od roku 2021. Dopiero za około rok będzie można powiedzieć więcej na temat dokładnych wartości, jakie trzeba będzie sobie doliczyć do rachunku. Według np. ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, może to być nawet ponad 300 zł rocznie. To na pewno zależeć będzie od wielkości gospodarstwa czy firmy, jakie się ma. Według rządu, przeciętne gospodarstwo dopłaci mniej niż 2 zł miesięcznie tytułem opłaty mocowej.

Czym w ogóle jest „specjalna opłata mocowa”, czyli ten nowy składnik na rachunku? W założeniu ma on być receptą na… niskie ceny energii, które oczywiście cieszą klientów, ale mają uniemożliwiać modernizację elektrowni i pozostałej infrastruktury. O ile płacąc za kilowatogodziny klienci ponoszą koszt dostarczanej energii, to „rynek mocy” oznaczałby opłatę za utrzymanie gotowości do samego dostarczania energii – ma to być recepta na przewidywane przez niektórych na nadchodzące lata poważne niedobory prądu.

Czy taka opłata zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne? Tutaj eksperci mają bardzo różne opinie. Zdaniem wprowadzających ustawę posłów, na pewno oszczędzi ona wiele potencjalnie ogromnych kosztów związanych np. z niedoborem energii czy awariami. Natomiast w dzisiejszych czasach oczywiście sama idea opierania przyszłości energetycznej państwa na węglu jest przez wielu uważana za nieefektywną. Na pewno można spodziewać się, że w Polsce i na świecie będą rozwijać się metody odnawialne, a co za tym idzie, ceny węgla – choć niekoniecznie jego wydobywania – będą spadać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.