Jak opanować płatności na urlopie zagranicą?

oszczędzanie

Wydatki wakacyjne nieraz potrafią porządnie wydrenować stan konta urlopowiczów bez względu na to, jaki mają budżet i gdzie się wybierają, co pod względem finansowym ma kilka aspektów. Jeden z nich, na których się tutaj skupimy, dotyczy faktu samych płatności, które zagranicą będą dokonywane oczywiście w obcej walucie. O ile przy kupnie kawy czy drobnej pamiątki trudno zapewne nie oprzeć się, by ograniczyć kalkulacje do pomnożenia na przykład ceny w euro przez cztery, by oszacować skalę wydatku na tle naszego codziennego życia przeliczanego w złotówkach – tak kursy i opłaty w różnych przypadkach mogą na pewno podnieść koszty urlopu na wysokość, której nieprzygotowany płacący może się nie spodziewać. A to z kolei ma znaczenie, jeśli mówimy często o wydatkach, które często są „poza programem” jako inwestycja w pewien luksus niezdarzający się co miesiąc. Dla zminimalizowania wydatków, konieczne może być za granicą obchodzenie się z pieniędzmi w sposób, który nie zawsze będzie najwygodniejszy.

Zapłacić komuś - samo w sobie może niemało kosztować... Źródło: Pixabay.com.
Zapłacić komuś – samo w sobie może niemało kosztować… Źródło: Pixabay.com.

Gdy posiadamy w rękach gotówkę, kwoty pieniędzy wydawane przez nas w euro są oczywiście bardzo jednoznaczne. Opłaty dokonujemy w kantorze, który w zależności od położenia może mieć mniej lub bardziej przyjazne, ale na pewno transparentne kursy. Jak można zobaczyć odwiedzając choćby i polskie lotniska czy miejsca wyjątkowo atrakcyjne turystycznie, kantor w odpowiednim miejscu może oferować niezwykłe kursy, jednakże nie powoduje żadnych dodatkowych opłat. A te wiążą się często np. z przewalutowaniem przy płatności kartą. Gdy wyjmujemy pieniądze z bankomatu lub płacimy kartą odpowiadającą kontu złotówkowemu, kwota może być przewalutowana nawet dwukrotnie – raz np. na euro przez operatora karty, a drugi raz na złotówki przez bank, który oczywiście lubi zarobić na takich operacjach swoją różnicę. Jeśli chodzi o konkretne płatności naszą kartą w danej walucie – informacje o szczegółach powinniśmy dostać w naszym banku i zasięgnięcie języka może być bardzo opłacalnymi minutami z naszego życia. Korzystanie z karty kredytowej czasami jest wymagane, ale opłacać się będzie je ograniczyć z racji na koszty – np. odsetki podczas wypłat z bankomatu.

Niektóre banki oferują karty wielowalutowe, choć z reguły jedna karta albo jest przypisana do konta złotówkowego, albo np. na euro. Płatność bez przewalutowania jest najtańsza sama w sobie, ale dla niektórych może oznaczać dodatkowy wydatek na samo założenie konta walutowego. Z kolei wadą korzystania z kantorów może być fakt „podwójnej straty”, gdy niewydane pieniądze, np. właśnie euro, musimy wymienić w kantorze jeszcze raz. Każda z tych opcji może być najbardziej opłacalna przy określonych kwotach – kluczem do ograniczenia wydatków jest świadomość, jakie dokładnie są koszty każdego wyboru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.