Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Banki Karty płatnicze

Dyrektywa PSD2 – skok w innowacyjności w branży bankowej?

Już niedługo minie termin, w którym prawo państw członkowskich Unii Europejskiej dostosować się musi do Payment Services Directive 2 – dyrektywy usług płatniczych nr 2, znanej w skrócie jako PSD2. Numer 2 do poprzedniej dyrektywy, sprzed 10 lat, wydawał się nieunikniony w epoce digitalizacji i nowych możliwości oraz ewentualnych zagrożeń dla bezpieczeństwa klientów wiążących się z internetowymi technologiami. PSD2 uchwalono pod koniec roku 2015, i od tego czasu niejeden ekspert przedstawił je jako impuls do znaczącego postępu technologicznego w aspekcie wprowadzania innowacyjnych rozwiązań do codziennych usług bankowych. Celem dyrektywy jest regulacja nowego typu usług płatniczych, wprowadzenie międzynarodowych standardów, stymulację dla różnego typu płatności internetowych i mobilnych, a także umożliwie udziału w rynku nowym podmiotom. Być może to ostatnie jest zmianą największą z punkty widzenia klienta – banki będą zobowiązane udostępniać firmom trzecim rachunki swoich klientów. Założenie jest takie, że zwiększy to konkurencyjność na rynku płatności. Pojawią się na pewno zupełnie nowy typy firm, które się tym zajmują. Warto jednak zaznaczyć, że po wielu dyskusjach toczonych przez ostatnie lata w sprawie szczegółów technicznych mających zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo danych klientów i pieniędzy w bankach, wprowadzono bardziej restrykcyjne zasady udostępniania i szyfrowania, niż w wersji pierwotnej. Wprowadzona wersja jest bliższa zasadzie: bezpieczeństwo przede wszystkim. Zakazany ma zostać m.in. tzw. screen scrapping, czyli oddawanie dostępu do danych transakcji innym podmiotom.

Nowe przepisy mają pozwolić na wprowadzenie nowych usług wykorzystujących płatności mobilne. Źródło: Pixabay.com.
Nowe przepisy mają pozwolić na wprowadzenie nowych usług wykorzystujących płatności mobilne. Źródło: Pixabay.com.

Dostrzegany z punkt widzenia klienta często będzie np. obowiązek tzw. silnego uwierzytelnienia. Określenie to odnosi się do autoryzowania przez klienta transakcji poprzez wykorzystanie dwóch specyficznych dla niego metod, takich jak hasło, token, kod SMS itp. Dziś jest to reguła znana przy na przykład wysyłaniu przelewów, ale w świecie transakcji elektronicznych różnego typu ma się stać bardziej wszechobecnym standardem. Powiększony nieco zakres wyłączeń oznacza, że np. transakcje mobilne powinny wymagać go tylko po dokonaniu transakcji na powyżej 30 euro i w przypadkach, które instytucja finansowa określi wedle własnej zasady jako odpowiednio ryzykowne.

Sprawdź również:  Jak mądrze wykorzystać smartfona w zarządzaniu kontem?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.