Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Banki Finanse Kredyty Pożyczki

To ma być koniec z LIBOR – decyzja wycofania wskaźnika

Skrót LIBOR jest zapewne doskonale znany każdemu, kto brał kredyt w obcej walucie. Ci, którzy biorą kredyt na hipotekę w złotówkach, zazwyczaj muszą martwić się tylko o WIBOR, czyli Warsaw Interbank Offered Rate – mierzoną na polskim rynku międzybankowym referencyjną wysokość oprocentowania kredytów. LIBOR oczywiście oznacza to samo, tylko z Londynem w miejsce Warszawy. I tak jak WIBOR dotyczyć może złotówek, tak LIBOR dolara, funta, euro, jena oraz franka szwajcarskiego. Ogólne zasady determinowania tych wskaźników są poza tym podobne. A co ma znaczenie nie tylko dla bankowców, ale i wielu przeciętnych osób – wskaźniki te bardziej niż np. stopy procentowe NBP mogą mieć wpływ na wysokość rat płaconych na przykład do kredytu hipotecznego. Oczywiście, stopy procentowe będą mieć na te wskaźniki wpływ, ale bardziej bezpośrednio to właśnie one są często elementem wzoru na wysokość raty. I tak, LIBOR oznacza mierzoną w Londynie średnią cenę, za jaką banki pożyczają pieniądze między sobą – czyli właśnie na rynku międzybankowym. Za skrótem nie stoi jeden wskaźnik, ponieważ LIBOR posiada wiele wariantów. LIBOR ON dotyczy pożyczek na jeden dzień od danego dnia, TN – na jeden dzień od jutra, 2W będzie oznaczał pożyczkę na dwa tygodnie, 3M – na trzy miesiące, 1Y – na jeden rok, i tak dalej. Generalnie założyć można, że im dłuższy okres, tym wskaźnik wyższy, dlatego dokonując kalkulacji warto patrzeć na konkretny LIBOR. Oczywiście, tylko do czasu, gdy będzie on w użyciu. Jak wynika z informacji podawanych w ostatnich dniach przez Bloomberg, w najbliższych latach ten zawsze uważany za wątpliwy wskaźnik może zostać w końcu zastąpiony bardziej „konkretną” alternatywą. Brytyjski system postanowił, by nastąpiło to do końca 2021 roku.

Sprawdź również:  Czy płatności mobilne zastąpią karty płatnicze?
LIBOR od wielu lat ma kluczowy wpływ na wysokość rat kredytów, także mieszkaniowych. Źródło: Pixabay.com.
LIBOR od wielu lat ma kluczowy wpływ na wysokość rat kredytów, także mieszkaniowych. Źródło: Pixabay.com.

Kontrowersje wokół faktycznego znaczenia LIBOR-u wiązały się głównie z faktem, że nie dotyczy on żadnych realnych transakcji. Fixing stawki referencyjnej opiera się na deklaracjach ściśle określonej grupy banków. Można więc powiedzieć, że to te banki decydują o kosztach, podając szacunkowo, na ile wyceniłyby dany kredyt. Możliwości manipulacji na ogromne ostatecznie kwoty wydają się oczywiste, a nieraz były też wskazywane. System ten od dawna uważano za „nie do utrzymania”, co jednak nie znaczy, że utrzymywany nie był przez dziesiątki lat. Spisano na niego wiele umów, napisano pod niego wiele programów, stał się on nieodzownym elementem przepastnej liczby wzorów. Jak pisze Bloomberg, łączna wartość produktów finansowych korzystających z LIBOR-u to 350 bilionów dolarów. W Polsce dotyczy to na przykład frankowiczów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.