Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Informacje biznesowo - ekonomiczne Inwestowanie Inwestycje w przyszłość Oszczędzanie

Elektrownie wiatrowe w Polsce – trend mocnego wzrostu

Może przesadnie media nazywały niedawny szczyt klimatyczny w Paryżu „początkiem końca węgla”, ale trzeba przyznać, że straty ponoszone (na razie głównie przez kraje trzeciego świata) wskutek zmian klimatu na pewno nie zachęcają polityków do dalszego wspierania tradycyjnej gospodarki węglowej. Powodów, dla których energia odnawialna wydaje się przyszłością, jest oczywiście kilka. Innym jest chęć państw do uniezależniania się, czyli żeby po prostu posiadać źródła energii, a nie kupować ją od innych państw. USA jest bardzo uzależnione od ropy, z kolei np. Polska – od węgla, który oczywiście wydobywa się też w innych krajach, np. w Chinach. Powody można by mnożyć, ale w skrócie mówiąc – nie ma wątpliwości, że przyszłościowe technologie są i raczej długo będą wspierane przez różnego rodzaju programy, a ponadto coraz bardziej opłacalne. Dostrzeżono to również w Polsce, i duże firmy energetyczne stawiają elektrownie wiatrowe w coraz większej ilości. Wzrost niemal każdego roku wynosi kilkadziesiąt procent, a czasem jest nawet dwukrotny. W ten sposób Polska dołącza szybko do światowej czołówki.

Elektrownia wiatrowa w Polsce. Źródło: Pixabay.com.
Elektrownia wiatrowa w Polsce. Źródło: Pixabay.com.

Popatrzmy na konkretne liczby: w 2006 roku dostępne było tylko 153 megawaty energii z elektrowni wiatrowych w Polsce, przy niemal 50 tys. MW w całej Unii Europejskiej. W ciągu ośmiu lat ilość tej energii w Unii wzrosła o 166%. Dużo, ale w Polsce… o ponad 2400%. Z małego ułamku procenta, teraz już niemal 4% całego rynku energii zajmują elektrownie wiatrowe. Daleko tu do Hiszpanii, Portugalii, Danii czy Niemiec, ale i tak w tym tempie możemy wejść do grona 10 państw wytwarzających najwięcej energii z farm wiatrowych. Obecnie to 14. miejsce, choć trudno oczywiście porównywać kraje różnej wielkości – Brazylia na pewno nam ucieknie, za to np. niewielką Szwecję łatwo będzie przegonić. Szwedzi stawiają raczej na biomasę i energię wodną, podczas gdy Polska wydaje się mieć dobry potencjał w kwestii elektrowni wiatrowych. Na wysokości ziemi nie wieje może nad nizinami zbyt mocny wiatr, ale pamiętajmy, że wiatraki znajdują się znacznie powyżej gruntu, gdzie na większości terenu kraju wieje wiatr z prędkością zupełnie wystarczającą do osiągnięcia opłacalności.

Sprawdź również:  Gdynia - niespodziewany rozwój młodego portu

Jako dobry teren dla elektrowni wiatrowych widzą nas nawet różni inwestorzy z zagranicy, np. firma RWE, która uznała Polskę za potencjalnego lidera energetyki tego typu w regionie. Polski oddział RWE dostarcza energię dla mieszkańców Warszawy, ale firma stawia też w tym celu więcej elektrowni wiatrowych, niż niejeden gigant rynku. Głównie stoją one w województwach północnych, od Pomorza do Podlasia. Tam warunki mają być najlepsze, ale również południe Polski ma mieć potencjał do rozwoju w tej kwestii w następnej kolejności. Na razie RWE postawiła w październiku nową elektrownię w Opalenicy (niedaleko Poznania).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.