Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Inwestycje w przyszłość Oszczędzanie

Porady finansowe – jak pozbyć się długów?

Kto w Polsce ma długi? Szybciej byłoby powiedzieć, kto nie ma. Jeśli chodzi o różnego typu kredyty, to prawie połowa Polaków deklaruje w ankietach, że komuś „wisi”, w ogromnej większości bankom. Oczywiście stało się to normalnym elementem życia i w wielu przypadkach oczekiwanym – np. jeśli chodzi o zakup mieszkania czy samochodu. Z tego powodu biedni i bogaci równie często mają coś do spłaty, podobnie jak kobiety i mężczyźni oraz osoby każdego wieku (z nieco mniejszym odsetkiem wśród ludzi młodych oraz emerytów). Tylko część z nich ma zaległości w spłatach rat czy rachunków, choć również jest ich niemało. A przy tym im więcej pieniędzy, tym więcej długów – można by wywnioskować, patrząc na rozkład regionalny, bo oto w województwie mazowieckim aż 7,5% mieszkańców zalega z opłatami, a niemałe kwoty długów figurują również w regionach śląskim, dolnośląskim oraz wielkopolskim. Łącznie mieszkańcy województwa śląskiego posiadają grubo ponad 7 miliardów zł zadłużenia, z kolei w opolskim, podlaskim i świętokrzyskim kwota ta nie przekroczyła jednego miliarda. Kwoty te rosną z roku na rok, ale jest wiele powodów, by nie dołączać do tego trendu. Podstawowy jest taki, że długi po prostu się nie opłacają – w razie problemów mogą nawet zakończyć się wysokimi opłatami za postępowanie windykacyjne, które naprawdę nie przynosi nikomu korzyści, poza oczywiście pracownikami windykacji, którzy mogą otrzymać dodatkowy zarobek. Nie będziemy oczywiście sięgali po banalne porady finansowe typu „spłać raty”, bo to chyba każdy wie – jednak warto zwrócić uwagę na metody radzenia sobie z męczącymi długami, które polecane są przez ekspertów.

Porady finansowe mogą pomóc pozbyć się długów. Źródło: Pixabay.com.
Porady finansowe mogą pomóc pozbyć się długów. Źródło: Pixabay.com.

Jedną z istotnych kwestii, które pomagają zwalczyć długi – kosztujące nas na dłuższą metę pieniądze, z których nie mamy żadnych korzyści – to zmiana nastawienia wobec nich. Wiele osób mających jakiegoś rodzaju dochód zaczyna spłacać długi na przykład po wejściu komornika, bo czuje, że „sprawa zrobiła się poważna”. Tymczasem często otrzymują wysokie opłaty sądowe czy windykacyjne, których można było uniknąć, gdyby mieć takie podejście od razu. Nie da się ukryć, że zakup np. nowego telewizora czy ubrania może być przyjemny i wydawać się wart odłożenia spłaty długu, ale w takim wypadku dobra rada to po prostu pamiętać, że wszystko to będzie można kupić często w lepszej wersji, jeśli pozbędziemy się ciążących na budżecie kredytów. Dopóki mamy długi: opłaca się sprzedać wszystko, co się ma, pracować nieco więcej niż standardowo. Warto prowadzić rejestr, nawet z takimi środkami jak wypisanie kwot wszystkich pozostałych zobowiązań na tablicy czy lodówce. W ten sposób nie ma metody, by zapomnieć o ich istnieniu i udawać, jakby ich nie było – co może być nieprzyjemne, ale za to przyniesie widoczną satysfakcję z obniżenia tej kwoty i przybliżenia się do zlikwidowania tego ciężaru. Podobnie działa ustalenie sobie nagrody: kupię nową rzecz, którą mam na oku, gdy tylko spłacę dany dług. Warto sięgać do różnorodnych źródeł informacjitego typu praktyczne porady finansowe (jak choćby w tym artykule: http://chwilowkasmsem.pl).

Sprawdź również:  Światłowód – internet przyszłości

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.