Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Informacje biznesowo - ekonomiczne Oszczędzanie

Jak bardzo nielimitowane są telefoniczne oferty bez limitu?

Postęp technologiczny i konkurencja w walce o możliwość przekonania klienta wygodnym i przywiązującym rozwiązaniem sprawiły, że w nowoczesnych branżach coraz częściej dominuje model płatności subskrypcyjnych. Zwróćmy chociażby uwagę na to, że wszechobecny w przypadku nowych pomysłów stał się model ich finansowania w ramach SaaS (Software as a Service – program jako usługa), czyli odchodzący od trybu sprzedaży np. programów komputerowych na płytach, „raz na zawsze”, ale dający możliwość płatności „za miesiąc” – kusząc możliwością zrezygnowania w razie niezadowolenia przy stosunkowo niższej opłacie, a przy tym dając w danym okresie rozliczeniowym możliwość nieograniczonego używania. Z płatności miesięcznych korzystają, oczywiście, telewizje, a teraz stał się on też coraz bardziej powszechny w przypadku telefonii. Coraz częściej słyszymy, że oferta bez limitu (kliknij) jest dostępna na karcie równie łatwo, jak w abonamencie: dokonujemy płatności i mamy z głowy troski każące nam oszczędzać każdą sekundę rozmowy czy każdego SMS-a niczym krople życiodajnej wody na pustyni. W ramach takich planów właściwie każdy operator daje możliwość rozmawiania i pisania bez ograniczeń, a konkurencja zaczyna sprowadzać się głównie do ceny za miesiąc (czy czasami inny okres, np. 7 dni) i dodatkowych korzyści (jak np. programy rabatowe). Często też decydujące dla klienta znaczenie zyskuje ilość danych internetowych dostępnych na karcie. Nieraz operator zapewnia, że i tutaj nie ma limitów, nawet w standardzie LTE. Jak jednak działa ten „nielimitowany” internet w praktyce?

Oferta bez limitu na internet. Źródło: Pixabay.com.
Oferta bez limitu na internet. Źródło: Pixabay.com.

Na pewno kwestie internetu w przypadku ofert bez limitu warto śledzić wyjątkowo uważnie. W przypadku rozmów i SMS-ów rzadko raczej zdarza się, by system był specjalnie zawiły – stało się to standardem. Jednak dane internetowe to ciągle cenny towar. Pamiętajmy, że prędkości podawane przez operatorów często są jedynie maksymalne – np. „do 80 MB/s”. W praktyce osiągnięcie stałej prędkości w przypadku internetu działającego przez fale przekaźników telefonicznych jest niemożliwe, a wahanie może być naprawdę spore choćby ze względu na obciążenie łącz (czyli np. ilość osób korzystających w danej chwili z jednego nadajnika). Ograniczenie danych dla klienta jest metodą, by tego obciążenia unikać, a w razie internetu bez limitów często ono powraca. Po użyciu pewnej ilości danych, prędkość spada – dostosowując się do obciążenia. Obecnie może to być spadek np. do prędkości maksymalnej 1 MB/s – albo ograniczenie przez cały czas do 5 MB/s. Czy taka prędkość nas zadowoli? Dla wielu będzie ona znaczącą słabością oferty, choć innym może wystarczyć do codziennego życia. Porównując oferty internetu komórkowego bez limitu na pewno warto dokładnie poznać opisane parametry, a nie zaszkodzi też spróbować zasięgnąć języka innych klientów, jak prędkości przy długotrwałym używaniu wypadają w praktyce.

Sprawdź również:  Czy dolar będzie dobrą inwestycją?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.