Inwestujemy w przyszłość

Wszystko o finansach.

Finanse Gospodarka Oszczędzanie i inwestowanie

Stałe taryfy energetyczne dla prosumentów – czy mogą zmienić rynek energii odnawialnej?

Rynek energii bez wątpienia należy do największych i najważniejszych w Polsce, aczkolwiek nie do najbardziej dynamicznych – w końcu wiele opłat ustalanych jest dość sztywno z udziałem państwowych spółek i instytucji, by uniknąć dużych wahań, i tak np. w przypadku rachunku na prąd nie powinniśmy się spodziewać większych wydatków, zaś jeśli chodzi o ogrzewanie, tutaj sporą rolę odgrywa natura, której przewidzieć do końca się nie da – wiadomo, że w zimie będzie chłodno, ale dokładny czas trwania okresu większego mrozu i umiarkowanego chłodu nie jest do przewidzenia z dużym wyprzedzeniem. Jednym z największych wydarzeń tego roku w dziedzinie rynku energii były więc wprowadzone przez nowy rząd zmiany w projektowanej ustawie o efektywności energetycznej, która ma też wpływ na taryfy energetyczne z małych źródeł. By określić w skrócie – zapowiadało się na to, że od początku 2016 roku zaczną obowiązywać taryfy stałe dla prosumentów energii odnawialnej (czyli osób np. posiadających ogniwa na swym budynku, korzystających z wytworzonej energii i sprzedających nadwyżki). Wiele osób już się na to przygotowywało, tymczasem nowy rząd odszedł od tego planu. Jak może to wpłynąć na rynek?

Taryfy energetyczne. Źródło: Pixabay.com.
Taryfy energetyczne. Źródło: Pixabay.com.

Taryfy energetyczne (sprawdź) ustalone z góry zawsze mają duży wpływ na rynek, z prostego powodu: aby produkować energię, najpierw trzeba wydać sporo pieniędzy na infrastrukturę. Gwarancja ceny pozwala dokonać tej inwestycji bez niepewności. Z kolei pewność oczywiście oznacza większą łatwość w uzyskaniu dofinansowania czy kredytu w banku. Stałe taryfy energetyczne miały dać taką pewność prosumentom małej skali, czyli osobom, które posiadałyby instalację np. na dachu czy ścianie domu. Gwarantowałyby one możliwość sprzedania całej wyprodukowanej energii po ustalonej stawce. Taka inwestycja byłaby więc znacznie pewniejsza. Na pewno wpłynęłoby to na rozwój tzw. energetyki rozproszonej, czyli niezależnej od największych dostawców. Na razie jednak utrzymano działanie starej ustawy do końca 2016 roku, a nowa ustawa zapewne nie będzie zawierać takiego elementu. Jak tłumaczył przedstawiciel rządu, prosument nie ma w założeniu prowadzić działalności zarobkowej, gospodarczej, czyli handlować prądem – i nie powinien traktować sprzedaży swojego prądu jako źródła utrzymania, a sprzedaż powinna być dla niego tylko „dodatkiem” w razie okazjonalnej nadwyżki prądu.

Sprawdź również:  Portmonetka IKO dla dzieci, czyli edukacja finansowa dla najmłodszych

Nie ma wątpliwości, że udział energetyki odnawialnej na polskim rynku powinien tylko rosnąć, jednakże patrząc w przyszłość warto mieć na uwadze, iż jak na razie duzi dostawcy są traktowani przez system jako główny gracz na rynku, a energetyka rozproszona pozostanie póki co zjawiskiem raczej marginalnym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.